Nazwał
go Xięga Bałwochwalcza na cześć
bohaterki, niedostępnej dla mężczyzny demonicznej kobiety – idola, z którym
kontakt może nastąpić jedynie przez pełne poddaństwa spojrzenie, czasem dotyk
pończochy czy stopy. Skandalizujący cykl, jedyny, jaki wykonał Schulz,
obnażający świat jego wyobrażeń, pokazywany był jedynie przyjaciołom i odległej
od rodzinnego Drohobycza publiczności.
|
Bruno
Schulz, Odwieczna baśń I,
ok.1920 |
Artysta,
który opracował dwadzieścia kilka różnych grafik, zestawiał je w oprawiane
płótnem teki, opatrując każdą z nich rysowaną ołówkiem odmienną kartą tytułową.
Wykonał kilkadziesiąt tek zawierających maksymalnie dwadzieścia grafik.
Poszczególne przedstawienia naklejał na kartonowe plansze, które sygnował i
zazwyczaj opisywał tytułem. Zachowało się kilka tek m.in. w Biliotece
Jagiellońskiej w Krakowie i Muzeum Literatury w Warszawie.
Schulz
podarował część tek przyjaciołom, a resztę sprzedawał z różnym skutkiem.
Pojedyncze grafiki można było kupić np. u Jakuba Mortkowicza, warszawskiego
wydawcy i księgarza.
Zastanawia
technika, jaką wybrał autor Sklepów
cynamonowych do wykonania Xięgi.
Najlepiej jej specyfikę opisuje fragment listu artysty: Metoda, którą się posługuję, jest żmudna.
Nie jest to akwaforta, ale tzw. cliche-verre – płyta szklana. Rysuje się igłą na
warstwie żelatyny pokrywającej szkło, w ten sposób otrzymany negatywny,
przeświecający rysunek traktuje się jak negatyw fotograficzny, tj. kopiuje się w
ramce fot. na papierze światłoczułym, wywołuje, utrwala i zmywa – proceder jak
przy odbitkach fotograficznych – koszt znaczny – praca także.
|
Bruno
Schulz, Odwieczna baśń II,
ok.1922 |
Wydaje
się, że nikt poza Schulzem tą techniką w Polsce nie tworzył. Nie wiemy, jak i
kiedy ją poznał. O cliche-verre
pisywano w tym czasie w literaturze fachowej. Prekursorem stosowania tej
techniki był w połowie XIX w. Camille Corot. Potem posługiwali się nią m.in.
Francois Millet i Theodore Rousseau.
Do
chwili obecnej znane były dwa warianty kompozycji Odwieczna baśń, nazywanej także Odwieczna legenda lub Ideał. Wersja I z ok. 1920 roku o wym.
17,9 x 11,5 cm, na podkładzie kartonowym o wym. 31 x 25 cm, sygn. p.d. i tyt.
l.d. Odwieczna baśń; jest w
posiadaniu Biblioteki Jagiellońskiej. Pokazuje scenę uwielbienia – nagiej
kobiety na wyniesionym, fantazyjnym łożu wspartym na kręconych kolumnach,
wkomponowanym w pejzażowe tło. Kobieta opuszczoną lewą stopą dotyka twarzy
siedzącego poniżej w fotelu mężczyzny.
Druga
znana wersja z ok. 1922 roku o wym. 16 x 11,6 cm, na podkładzie kartonowym o
wym. 32 x 25,3 cm, sygn. p.d., znajduje się w zbiorach Muzeum Literatury w
Warszawie. Naga kobieta niedbale leży na poduchach ogromnego łoża, wspartego na
wysokich nogach zakończonych wolutami. Tło ginie w czerni, a mężczyzna dotykany
stopą, pokazany jest w pozycji półleżącej na stopniach schodów.
|
Bruno
Schulz, Odwieczna baśń III z
cyklu Xięga Bałwochwalcza,
1920-22 technika
cliche-verre, 17,5 x 12 cm sygn. p.d. Bruno Schulz (ołówkiem) naklejona
na karton o wym. x cm,
sygnatura p.d. na kartonie tuż pod grafiką. Rempex,
aukcja 24.03.2004 r., poz.105 |
Prezentowana
na aukcji Rempexu praca o podobnych wymiarach i również naklejona na karton, nie
pojawia się w opracowaniach podejmujących temat Xięgi. Jest odmienna, ujawniając trzecią
wersję tematu Odwieczna baśń. O ile
mi wiadomo, jest to jedyna grafika w Xiędze opracowana w trzech wariantach!
To, że grafiki znane są tylko w jednej wersji, może oznaczać, iż w przyszłości
odnajdą się kolejne wersje, a może nawet, chociaż jest to mało prawdopodobne –
odmienne, nieznane dotąd przedstawienia!