Mówią też o fascynacji ludzkim ciałem, które jak porzucana
jaszczurcza skóra wydaje się nam coraz dziwniejsze i nieswoje, przestarzałe
hard-ware, niedoganiające marzeń i pragnień postmodernistycznego człowieka.
Ogromna część współczesnej sztuki wyrasta z refleksji nad ciałem, nic więc dziwnego, że pomocą dla niej i inspiracją staje się często medycyna, tak ta stara, jak i całkiem nowa.
|
Szklane
oczy, ©Wellcome Library,
Londyn. |
Najlepszym tego dowodem jest ogromna popularność jaką
cieszy się w Londynie prezentowana w British Museum wystawa oparta na niezwykłej
kolekcji. Są to wciąż rozszerzane zbiory z dziedziny historii medycyny, magii i
sztuki związanej z leczeniem i wizjami ciała człowieka. Jej twórcą był
wiktoriański farmaceuta, badacz i filantrop Amerykanin Henry Wellcome
(1853-1936), który zarobioną na wynalazku tabletki fortunę przeznaczył na
stworzenie jednej z najbogatszych fundacji przeznaczonych na badania z dziedziny
medycyny i farmacji. Licząca dziś ponad milion obiektów kolekcja jest częścią
spuścizny po nim.
|
Ceramiczny
owoc, przedstawiający po otwarciu scenę erotyczną, Chiny ©Wellcome
Library, Londyn. |
Wystawa przypomina nieco pierwsze muzea, barokowe gabinety osobliwości. Znajdziemy tu dziękczynne wotywne obrazy z południowych Włoch obok wotów starożytnych: glinianych piersi, kiszek, genitaliów, rąk i nóg składanych Asklepiosowi w podzięce za cudowne uzdrowienia. Są wysuszone trofea – zminiaturyzowane głowy Indian z Amazonii, są japońskie erotyczne utensylia, kuty z żelaza francuski pas cnoty i peruwiańska mumia. Na ścianach XVIII wieczne olejne anatomiczne wizerunki, w gablotach zdobione pięknymi miniaturami ormiańskie i perskie traktaty astrologiczne, chińskie mapy akupunkturowych linii ciała człowieka i świni, modele głowy, amulety i talizmany ze wszystkich kontynentów obok farmaceutycznych słoi, chirurgicznych narzędzi i wymyślnych protez: sztucznych rąk pełnych dźwigni i sprężyn, nóg, szklanych oczu, zębów z kości hipopotama -pierwsze kroki człowieka ku stworzeniu cyborga – pół maszyny-pół ciała.
|
Szczoteczka
Napoleona, ©Wellcome Library,
Londyn. |
Zanurzony w formalinie rekin Damiana Hirsta, jego przekrajane krowy czy głowa z zamrożonej własnej krwi Marca Quina – sztandarowe dzieła młodej sztuki brytyjskiej lat 90., wyrastają z podobnych fascynacji i poetyki łączącej w jedno ciało, magię, śmierć i pożądanie. Harmonia i piękno? Nie czas dzisiaj na nie.
|
Figura
kobiety z kości słoniowej z ruchomymi organami-detalami, XVII/XVIII w.,
©Wellcome Library, Londyn.
Rzymskie
wotywa falliczne, ©Wellcome
Library, Londyn. |