Ostatnie pięć lat to niewątpliwie czas Francisa Bacona na światowych aukcjach. Jest nie tylko jednym najdroższych malarzy współczesnych (zmarł w 1992 roku), ale również należy do najdroższych artystów w ogóle.
Znajduje się w wąskim gronie artystów, których prace regularnie osiągały na aukcjach ceny rzędu kilkudziesięciu milionów dolarów (na liście top 100 najdroższych dzieł sztuki znajduje się aż 9 prac Bacona), przez co rynek przyznał mu miejsce podobne temu, jakie zajmują Pablo Picasso i Vincent van Gogh. Najdrożej sprzedana praca, Tryptyk z 1976 roku, osiągnęła na aukcji w nowojorskim Sotheby’s w 2008 roku 77 mln dolarów i do dziś jest to szósty najdroższe dzieło w całej historii światowego rynku sztuki.
Portret Henrietty Moraes z pewnością można zaliczyć do doskonałych obrazów artysty. Dotychczas pod aukcyjny młotek trafiły dwa portrety tej modelki. Już w 1995 roku cena pierwszego z nich przekroczyła milion dolarów. W 2008 roku malutki portret Henrietty był wystawiony na licytację przy estymacji 5,5-7,5 miliona funtów, lecz nie znalazł nabywcy. Atrakcja lutowej aukcji Christie’s, portet z 1963 roku wydaje się najlepszym z portretów tej modelki, które trafiły na aukcję. Pod względem typowej baconowskiej kolorystyki , a także kompozycji należy do grupy klasycznych obrazów brytyjskiego malarza. Dlatego wysoka cena szacunkowa 23-30 mln dolarów nie wydaje się poza zasięgiem kolekcjonerów i inwestorów.
Maciej Gajewski – ekonomista, zawodowo związany ze sztuką. Dyplom poświęcony polskiemu rynkowi sztuki. Studiował również historię sztuki. W latach 2006-2010 pracował w dziale dokumentacji sztuki po 1945 roku w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki. Od 2011 roku ekspert rynku sztuki w Domu Aukcyjnym Abbey House S.A. Analityk i autor tekstów o światowym i polskim rynku sztuki. Prowadzi rubrykę o polskim rynku aukcyjnym w Art&Business.

















